Miota mną.
Słyszę trzaski pękających w głowie nici.
Słyszę skradających się na skraju świadomości ludzi.
Czuję oddech wiatru na plecach.
Czuję kradzione uderzenia serca.
Widzę jak droga znika na horyzoncie.
Widzę cień choć jest ciemno.
Słyszę krzyk mimo że jest zupełnie cicho.
Zbyt za cicho.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz