Byłeś mi pierwszym Wielkim Pisarzem
Byłeś przygodą, fascynacją, drogą
Byłeś myślami pięknie ubranymi
Byłeś historiami niewiarygodnymi.
Byłeś promieniem na młodzieńczej drodze
gdy chmury akurat zasłaniały niebo
Byłeś kompasem w dalekiej podróży
Która już nigdy się nie wydłuży...
Do pułkownika w złej godzinie, w stu latach jesieni, w kronice śmierci,
Do generała w labiryncie, czasach miłości i czasach zarazy
Do tułających się demonów i smutnych dziwek
nie dołączy już nikt...
Cześć Twej Pamięci Wielki Pisarzu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz